Jestem wyrodna ! Tak bardzo opanowała mnie fala lenistwa, że nawet nie pomyślałam o tym by pokiwać paluszkiem na klawiaturze i wystukać dla Was coś sensownego. Przecież wiecie, że życzyłam Wam cudownych świąt :) I mam nadzieję, że właśnie takie były! Wraz z nastaniem sobotniego poranka rozpoczął się dla mnie marsz świątecznych powinności. Pierniki, choinka, kolędy, wielkieee sprzątanie i wreszcie odpoczynek przy utartych hitach kinowych tj. "Kevin sam w domu" i serii "W krzywym zwierciadle.. " z towarzyszącym dźwiękiem palącego drewna w kominku. Pomimo magii świąt samej w sobie, osobiście potrzebuje jej sukcesywnego zwielokrotniania - musi nimi pachnieć, świecić, grać i dotykać aż na wskroś! To co tutaj widzicie to zaledwie namiastka wolnego czasu. Pora by wspólnie zaplanować cudownego Sylwestra ! :)
I was so harsh this year, forgive me! I was lazy enough having not written anything sensible. However you all know I wished you marvelous time this Christmas and I hope it did! Till today I was marching on in this celebration parade with a serious obligations on my Christmas list. Ginger bread, Christmas tree, carols, huge tiding and finally time of rest in front of crushing flames coming out from a fireplace and a pieces of great film hits like "Kevin Home Alone". In spite of existing Christmas magic itself I raised my wintry mood with candles, spices, lights and loads of great music to make my celebrations grow a little bit deeper, because I needed it! These pictures are almost a pinch of my evocative experiences. It's high time we planned our New Years Eve party rocking !
brollyontheblink








